... wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą ... W.Myśliwski - Traktat o łuskaniu fasoli
Blog > Komentarze do wpisu

Rozczarowania

Uczucie rozczarowania towarzyszy mi od zawsze. Doskonale pamiętam, że kiedyś nie pojechałam na przyobiecaną kolonię, innym razem na obóz,  potem na studencki wypad. Kiedyś, jako dziecko, marzyłam o czerwonej sukience, potem o rowerze, czy łyżwach. Ale dostałam substytut - tak sobie wytłumaczyłam - błękitny sweterek w wyciskane wzory i nowiutkie narty. Oswoiłam swoje marzenie. Przebudowałam.

Potem rozczarowywałam się facetami, ciężko bywało, bolało, co tam bolało, duszę mi rozrywało, ale w końcu znajdowałam antidotum. Pracę najczęściej i innne zajęcia odciągające uwagę:).

Innym razem miałam nadzieję na awans. Ślinka mi ciekła na tę posadkę bardzo, była znakomicie płatna i prestiżowa, ale... był ktoś lepszy, nie znosiłam tej baby, patrzeć na nią nawet nie mogłam, bardzo długo się z tą sytuacją godziłam. Chyba najdłużej. Potem zmieniłam pracę. 

Swoje rozczarowania zawsze bardzo skrzętnie chowałam, chyba nikt mnie nigdy by o takie niegodne stany nie posądził. Bardzo trudno przecież jest przyznać się do własnej słabości, dzisiaj najlepiej być silnym. I do tego facetem:). Jestem pewna, że wielu z nas tak uważa.  

Od niedawna dopiero myślę, że jednak czasem dobrze jest swoje rozczarowanie wyjawić. Pokazać ludzką twarz. 

Tylko, czy zawsze...?   

Oto fragment pewnej rozmowy. 

- Ty przelewałaś z ojca konta pieniądze na konto Izy?

- Tak.

- Ile  przelałaś?

- Całość, 1600 euro.

- Jak to całość! Miało być 2000 euro.

- O co ci chodzi.

- Jak to, o co? Jak mogliście obydwoje zrobić taką przykrość Izie. Ojciec powiedział, że ofiarowuje jej dwa tysiące,  a ty w sumie przelałaś tylko 1600. Jak tak można. Obiecać, a potem nie dać.  Dziewczyna się rozczarowała. Płakała bardzo, na zajęcia nawet nie poszła. Powiedziała, że do dziadka już na pewno nie pojedzie... chyba, że jej to jakoś zrekompensuje. Mam nadzieję,  że wie jak okrutnie z nią postąpił...

Wystąpili:

Dziadek - 90  lat - profesor biologii w stanie spoczynku.

Ojciec - 50 lat - lekarz ortopeda. Wzięty.

Iza - studentka AWF.

czwartek, 16 kwietnia 2009, kocurkowata

Polecane wpisy

Komentarze
warszawa78
2009/04/16 10:48:33
Tja, faktycznie dziewczę skrzywdzone okrutnie...
-
2009/04/16 17:50:14
Czasem tego świata nie rozumiem...
Kocurkowata, ściskam mocno! :)
O.
-
nessag
2009/04/16 18:23:27
Brak słów! Tu chyba tylko zadziała tylko szybki refleks i asertywność:) Ale ludzie mają tupet.
A grzeczne dziewczynki w domu często słyszą Usiądź w kącie, znają tam Cię;) A potem natrafiają na szklany sufit w pracy i życiu... Ech.
Pozdrawiam ciepło!
-
2009/04/16 19:21:08
Hej Warszawa:) - witam Cię:). No właśnie, taka wielka ludzka krzywda ja dotknęła. Sytuacja, niestety, prawdziwa.
-
2009/04/16 19:21:59
Obiezyswiatko - ja też. I też mocno ściskam:) K.
-
2009/04/16 19:25:48
Ness - niegrzeczne dziewczynki robią co chcą. A niegrzeczni tatusiowie dbają, żeby bardzo niegrzeczne były. A dziadek mało co sie przejął - ma tylko tę wnuczkę. Pozdrwawiam bardzo mocno:) K.
-
nessag
2009/04/16 21:34:24
No właśnie i często osiągają, to czego chcą. A jak nabroją to im inni pomogą, bo taka bidna i głośno płacze.
A w kącie nie znają, tylko znajdą;) Miało być: Usiądź w kącie, znajdą tam CIĘ:) Akurat!
Serdeczności!
-
zjedz_mnie
2009/04/17 12:20:21
To co ją spotkało, jest po prostu straszne. Jak ona z takim poczuciem krzywdy będzie dalej żyć? pozdrawiam:)
-
2009/04/17 18:26:22
a gdyby tak musiała na te pieniądze zarobić zapieprzając 12 godzin na stojąco? może wtedy cieszyłaby się i z jednego podarowanego euro?
-
2009/04/18 00:57:37
rzecz nie jest w wysokości kwoty, tylko w dotrzymaniu słowa osoby całkiem majętnej, a nawet dwóch osób całkiem majętnych. Gdyby obiecali podarować 5 tysiecy, to też obowiązuje słowo , takie same jak przy 20 złotych. SŁOWO TO SŁOWO!!!!!!
Inaczej to się nazywa oszustwo.
Pozdrawiam Joter
-
2009/04/18 16:58:42
Dodatkowe informacje - to Dziadek obiecał, ale On ma aż 90 lat i zapomina. Poza tym mylą mu się pieniądze. Wnuczka i jej Rodzice doskonale o tym wiedzą, poza tym są naprawdę majętni. W dużej mierze dzięki Dziadkowi.
Jodo - czy obietnice ZAWSZE trzeba spełnić?
Dewaluacja - myslę, że każdy powinien zobaczyć złotówkę z dwóch stron.
zjedz_mnie - :) - ostatnio gdzieś wyczytałam, że dla własnego lepszego ego dobrze jest w życiu coś ukraść:))
Nessag - te niegrzeczne dziewczynki trochę przereklamowane są. Jednak. A niektóre niegrzeczne to i cyniczne są... :)