... wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą ... W.Myśliwski - Traktat o łuskaniu fasoli
Blog > Komentarze do wpisu

"Mimo wszystko Wiktoria" Renata Kosin

Dzisiaj będę recenzentką - każdy kiedyś zaczynał, każdy zdolność jakąś ma!:)  

 

mimo_wszystko_wiktoria_replika.jpg

 

Ostatnie zdanie powieści Renaty Kosin "Mimo wszystko Wiktoria" jest  doskonałą symetrią tytułu. Niespodziewana pointa sugeruje aby w inny sposób podejść do powieści, na okładce której kobieta ubrana w czerwoną sukienkę w grochy  przesypuje cukier przez sito, zaś z tyłu przy stoliku stoi dziewczynka, która być może też nabędzie tę umiejętność. Być może nie jest to tylko opowieść o czterech przyjaciółkach i ich perypetiach. Więzi pokrewieństwa też nie są tak ważne. To dyskusja pomiędzy światami kobiet "barwnych fatałaszków, perfumów, bywań tu i tam" a kobiet, które uważają, że "poza fatałaszkami, bywaniem etc" rozgrywa się coś o wiele ważniejszego niż tylko "ach i och" cielesności. Rozgrywa się walka o szczęście. "Mężczyzna nie powienien być dla kobiety jedynym wyznacznikiem szczęścia, ani tym bardziej ostatecznym celem, ale jednym ze środków w dążeniu do tego celu" - mówi Michalina.    

Kim jest Filip Orecki - bywalec Domu Otwartego dla Pań prowadzonego przez Zuzannę? Filozofem. Stylistą. Bywałym i uznanym w świecie. To mężczyzna, który wśród sztandarów ma postulat otwartości, umowy, uznania - tak właśnie ujął istotę kobiety w swojej książce wydanej po angielsku. "Odeszliśmy od świata tradycyjnych agresywnych ról  w którym On łowi i przyciąga do jaskini mamuta, zaś Ona tę "dziczyznę" smacznie ugotuje?" Czy tak jest?

"Mężczyzna ma w swoich szufladkach dokładnie to co tam wcześniej powrzucał. Rzadko coś do nich jeszcze dokłada lub z nich wyjmuje. Tylko wtedy gdy naprawdę musi, bo nie lubi się zmieniać. Kobieta zwykle też do tego dąży, jednak niestety jest to dla niej niewykonalne. Mimo, że bez przerwy stara się wszystko uporządkować, ciągle coś się wysypuje, wpada do innych szuflad, albo ktoś jej coś do tych szuflad wtyka wbrew jej woli czy przekłada z jednej do drugiej. Kobieta radzi sobie jak może. Wytrwale segreguje ich zawartość i odkłada na miejsce, ale czasem przychodzi kryzys" - w ten oto sposób "porządek świata" widzi, czy raczej definiuje, Filip Orecki.      

Autorka z dbałością o każdy szczegół garderoby, bycia, nastrój chwili nasyca powieść narracją o symetrii świata, o utrwalaniu się umów jako realizacji otwartości. O tym jak trudno przyznać się do pewnych uczuć, jak trudno mówić o nich prawdę Renata Kosin tylko sygnalizuje. Uczucia, ich barwa i temperatura są szansą dla bohaterek, jaką stwarza im świat. Ale czy kultura  takimi je pragnie? Czy bohaterki powieści Renaty Kosin są takimi jakimi chcą być? Czy przeciwnie, są kobietami z okładek?

To powieść o delikatnym i stanowczym szukaniu szczęścia, o przyjaźni twórczych kobiet obarczonych obowiązkami i kłopotami. Odebrałam ją ciepło, a znalazłam to co lubię - pogodne i refleksyjne sceny, przyjaźń i filozoficzne dyskusje. 

Bohaterki, mimo iż utkane jak najdelikatniejsza koronka, są wyraziste i zdecydowane. Zatem "Mimo wszystko Wiktoria"!

 

Powieść otrzymałam od Wydawnictwa Replika, któremu pięknie dziękuję!:)    

poniedziałek, 07 maja 2012, kocurkowata

Polecane wpisy