O autorze
Tagi
... wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą ... W.Myśliwski - Traktat o łuskaniu fasoli
sobota, 20 kwietnia 2013

Zbudowane w 1292 roku przez księcia Bolko jako strażnica kraju, niejedno odparło niebezpieczeństwo. 

W 1728 roku z fundacji Wallenberga w mieście powstała biblioteka zawierająca 5000 tomów, w tym 40 średniowiecznych rękopisów i 600 oryginalnych listów reformatorów Kościoła.

Dzieje miasta związane były z przemysłem tkackim, póżniej z włókiennictwem, obecnie znajduje się tu Muzeum Tkactwa Dolnośląskiego, gdzie można obejrzeć ponad 700 eksponatów związanych z włókiennictwem właśnie oraz zachowane starodruki z biblioteki Wallenberga.

KAMIENNA GÓRA

W dniach 22-23 kwietnia br. gospodarz Kamiennogórskich Spotkań z Literaturą (w ramach Międzynarodowego Dnia Książki i Praw Autorskich,)na które, w imieniu organizatorów - właścicieli Księgarni Atena, p.p. Czerniga - koleżanek i kolegów po piórze, a także swoim serdecznie 

ZAPRASZAM.

Księgarnia Atena w Kamiennej Górze to miejsce z olbrzymią ilością książek, z niepowtarzalnym klimatem, bo prowadzone z miłości do literatury. 

Wiem to, byłam, widziałam, słyszałam, dotykałam, czułam.

 

sobota, 13 kwietnia 2013

Muszę i chcę się wytłumaczyć. Mea culpa. Ale Kochani, nie chcę się wyłgać, przyjmę każdą krytykę mojego pasywnego podejścia do blogowego pisarstwa. Tak z grubsza i szczerze, nie pisałam bo było zimno i myśli skupiłam wyłącznie na cieple. Kiedyś zimą sypiałam przy otwartym oknie, jak to było możliwe, skoro w mijającym "sezonie grzewczym" na kołdrę wrzucałam koc, a i tak często to nie wystarczyło? :) 

Dzisiaj na termometrze widzę plusy, wreszcie zaświeciło słońce, to i duch we mnie wstąpił mniej leniwy.

Pomyślałam, że zapoznam Was, moi Kochani, z koleżankami po piórze, z którymi (Joasia Opiat-Bojarska i ja) odwiedzałyśmy w te zimowe i wiosenne ale zimne dni (jeszcze jest kilka spotkań przed nami) wielkopolskie Biblioteki. Widziałyśmy wiele pięknych miejsc, nowoczesnych, odremontowanych, skomputeryzowanych, prowadzonych z pasją, z miłością. Wiemy już, że czytelnictwo nie spada, by przeczytać naszą książkę (nie tylko) czasem trzeba się zapisać i oczekiwać w kolejce:) Wiemy też, że czytelniczki lubią polskie kobiece pisarstwo. 

Za spotkania bardzo mocno dziękujemy Uczestnikom i Organizatorom. 

Cudnie jest, że podoba się forma naszych spotkań, kiedy jest spora frekwencja i słyszymy komplementy, że nie jest drętwo, mało zabawnie, sztampowo. Wczorajsze spotkanie trwało dwie i pół godziny i pytaniom nie było końca. Piękne to są chwile, kiedy okazuje się, że czytający naszą powieść dostrzeże to co chciałyśmy przekazać, kiedy znajdzie na stronach naszych książek rozrywkę, emocje, myśli, które zatrzyma na dłużej. Wtedy chce się pisać, chce się tworzyć byty, sceny, dylematy, nowe życia, nowe historie i wypuszczać w świat. Jak przygotowane do życia dzieci, albo jak gołębie...

Oto moje znakomicie piszące koleżanki, których twórczość bardzo polecam. Czytałam przynajmniej po jednej książce każdej z koleżanek, więc wiem co mówię, a raczej co piszę. :)