O autorze
Tagi
... wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą ... W.Myśliwski - Traktat o łuskaniu fasoli
poniedziałek, 29 września 2014

Kochani, nie było mnie tutaj długo tylko w formie pisemnej, bo oczywiście na ulubione blogi zaglądałam, ale tylko z firmowego komputera :) Mój domowy, zapchany różnymi plikami, a zwłaszcza zdjęciami, w ogóle nie odpalał się na gazecie, a jak już mu się to udało, to wchodzenie na blog było absolutnie niemożliwe. 

Teraz, od miesiąca mam nowy sprzęt - hurrrra! I jestem wolna, mogę chodzić gdzie chcę.

U mnie po staremu, ale w wersji z realizowaniem pasji, czyli z pisaniem. Tak na marginesie, mogła być jeszcze wersja po staremu - bez pisania, bo przecież, jak wiecie, romanse zaczęłam pisać na starość :))) 

No właśnie - pochwalę się - od dwóch miesięcy funkcjonuje na księgarskim rynku moje trzecie dziecko - "Dom złudzeń. Iga" - za pewien czas będzie część druga - Zosia.

Kochani, gdyby ktoś zapragnął przeczytać tę książkę (nie nalegam), to życzę by nie była to pozycja z czytanych "jednym tchem", wiadomo, jeden oddech wystarczy by zajrzeć na stronę, albo dwie, uznać, że to nie to, po prostu się nie da, i palnąć dzieło w kąt.

Życzę też, by nie była "do poduszki", radzę zasypiać przy telewizorze - a moja książka niech rozgrzewa, budzi, rozpala itd. itp 

Ale oczywiście też nie nalegam :)

 

20:13, kocurkowata
Link Komentarze (4) »